Newsletter
| Inspiracje |
|
|
|
|
U Tiffanny'ego nic ci nie grozi, nic ze strony tych uprzejmych sprzedawców w eleganckich garniturach i cudownego zapachu srebra i portfeli z wężowej skóry." Śniadanie u Tiffany'ego, Truman Capote
|





"Wreszcie odkryłam, co mi najbardziej pomaga: muszę wsiąść do taksówki i pojechać do Tiffany'ego. Tam od razu się uspokajam, to takie ciche i dostojne miejsce.