Reklama

Newsletter







Róża Kordos i "Kobieta Zmysłowa" PDF Drukuj Email

2 grudnia 2009 roku Akademia Stylu i Piękna została obdarowana obrazem sławnej malarki Róży Kordos pt. "Kobieta Zmysłowa".

Róża Kordos ukończyła w 1998 roku Europejską Akademię Sztuk w Warszawie. Dyplom z malarstwa zrobiła u prof. Andrzeja Sadowskiego.

Galeria obrazów Róży Kordos >>>

Autoportret Róży Kordos

Roza-Kordos-Autoportret-10

Prace Róży Kordos, gdyby nie fakt, że powstają na płótnie, mogłyby zostać uznane za rodzaj pisma hieroglificznego naszych czasów, mówiącego o życiu zwykłych ludzi. Przedstawione na nich sylwetki ludzkie - schematycznie namalowane - pozbawione są cech indywidualnych. Tym samym nie reprezentują nikogo konkretnego lecz stają się wizerunkiem człowieka w ogóle. Dokładniej rzecz biorąc człowieka w społeczeństwie, w sieci wzajemnych relacji międzyludzkich, a przede wszystkim w labiryncie ram i granic wytyczonych przez prawa, normy i konwenanse. Widzimy postacie w uporządkowanym świecie pełnym struktur, których kanciasta, geometryczna forma wyraźnie przeciwstawia się miękkiej obłości ciała ludzkiego. Zimne w swym minimalizmie kształty przywodzą na myśl perfekcyjnie uporządkowany system, bezduszną choć z pewnością racjonalistyczną konstrukcję stworzoną w imię lepszego świata, powszechnego bezpieczeństwa, a jednocześnie służącą podniesieniu efektywności działań, zwiększeniu wydajności pracy i lepszej kontroli jednostek. Jedynym składnikiem tego krajobrazu, wprowadzającym element przypadku i nieobliczalności jest człowiek, wraz z całym bagażem trudnych do kontrolowania odruchów i potrzeb. On również ujęty jest w ramy, zanalizowany, poddany fragmentacji, zmierzony. Widzimy go w różnych sytuacjach: przed wejściem do krętego labiryntu, u stóp piętrzących się schodów (jakimś cudem wiemy, że nie będą to schody ruchome), w połowie drogi - na stopniach, bądź już na szczycie. Ta prosta metafora „wspinania się" dobrze ilustruje zależność między punktem, w którym jesteśmy a relacją do innych. Jedni upadają, drudzy idą dalej. Ci, którzy przebyli tę samą drogę stają się sobie bliżsi poprzez doświadczenie. Na innej z prac widzimy grupę stłoczoną przed prostokątną niby-szachownicą. Zastanawia fakt, że uczestnicy gry, sami w jakimś stopniu podobni są do pionków. Pojawiająca się czerwona linia, będąca trafnie dobranym akcentem formalnym, jest też stałym składnikiem narracji obrazów, znakiem ze słownika artystki, zdającym się posiadać symboliczne znaczenie. Otacza (przynajmniej częściowo) kontury postaci ludzkich, niekiedy stanowi łącznik między pojawiającymi się sylwetkami - zespala je, bądź wskazuje na ich odrębność. Jest czymś w rodzaju składnika ludzkiego, aury, wiązki energii, może motoru działań. Co ciekawe, ta sama czerwona linia przebiega też przez schemat karabinu maszynowego: zabijanie, jako potencjalna aktywność jednostki.

Malarstwo Róży Kordos wypełnione jest tego typu aluzjami, które jednak nie narzucają się, nie sprawiają wrażenia pouczających, czy usilnie tłumaczących. Przede wszystkim jest to twórczość o dużych walorach dekoracyjnych. Artystka operuje dużymi, do pewnego stopnia jednolitymi płaszczyznami, wprowadzając w odpowiednich miejscach wyrazisty kontrapunkt. Położony przez autorkę nacisk na malarską materię: kompozycję i kolorystykę, sprawia, że nie ma w nich miejsca na przesadnie rozbudowaną anegdotę. Pozostaje bardzo prywatny symbol i pole do rozważań.

Paweł Jagiełło

Obraz Kobieta Zmysłowa

kobieta_100x100